niedziela, 13 kwietnia 2014

Craftroom #1

Tak tak, tak zaczynam opowiadać o mojej pracowni. Musze przyznać, że kilka ładnych lat zajęło mi wymyślenie kilku drobnych rozwiązań, które znacznie ułatwiają mi pracę. Nie jest ona może tak piękna jak ta z moich środowych inspiracji, ale jest moja :) Mam jeden pokój przeznaczony na ten cel. Ciągle nad nią pracuję, coś ulepszam. Na razie myślę nad funkcjonalnością, najlepiej taką mobilną, gdyż w niedługim czasie się przeprowadzam, więc chciałabym, żeby była możliwość jej 'złożenia i przeniesienia', stąd mnóstwo pudełeczek, puszeczek, koszyczków. :)

Oto część pierwsza i najważniejsza, stół, który stanowi moje miejsce pracy właściwej. W przyszłości zobaczycie też resztę.
Miłego 'zwiedzania' :)



Moje stanowisko, razem z komputerkiem. Wszystko w zasięgu ręki. No prawie, bo jestem tak niska, że za każdym razem, gdy potrzebuję coś z półki muszę wstawać i wspinać się na place. :)


 To jest coś, z czego jestem najbardziej dumna ostatnio. Przegródki na modelinę. Po skończonej pracy sprzątanie zajmuje mi 2 minuty, wszystko przykrywam i nic się nie kurzy i nie brudzi. I do tego wygląda pięknie, tęczowo :)

Jakkolwiek głupio to zabrzmi, ale przy pracy zawsze palę świeczkę. Nie wiem czemu, taki mam nawyk i już, jest przyjemniejsza aura, lepiej się skupiam, nie wiem. Dlatego mam taki uroczy domek. Obowiązkowy jest tez krem do rąk. Czasem modelina wykańcza skórę, wtedy jest 5 minut na mały masaż dłoni :)

A teraz coś, co jest w okolicy biurka, co używam najczęściej i używam bezpośrednio do lepienia i drobnego wykańczania.

 Pojemniczki, blaszane puszki, chyba z Ikei dostałam od mamy ze 3 lata temu. To był jej najlepszy pomysł na prezent ever. Doskonałe do bigli, sztyftów, gwoździków. I maja uroczy, delikatny, kwiatowy wzorek. Po prostu bomba :)


A tutaj małe zapasy, lub rzeczy, które używam odrobinę rzadziej, jak posypki itd.




Kleje, farby i sosy, które kilka z Was pewnie zna :)


I moje prawie wszystkie narzędzia. Przez lata uzbierało się tego sporo, kilku już nie używam, a kilku nawet nie chowam do pudła. Foremki, nożyki, stempelki, szpilki, dłutka i inne narzędzia. Wiadomo, pracę trzeba sobie ułatwiać, a nie utrudniać. :) Oczywiście nie wszystko powstaje z foremek, bo nie na tym rzecz polega, ale to sa naprawdę pomocne narzędzia przy przyspieszaniu sobie pracy. :)

To by było na tyle. Pierwsza część za nami. Przynajmniej zmobilizowałam się do porządków :)

2 komentarze:

  1. Wow, pokaźna sumka rzeczy. Strasznie zazdroszczę Ci takiej 'pracowni', w takich warunkach to można tworzyć i tworzyć :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trochę czasu to trwało, ale przeprowadzka do nowego domu dała mi tą mozliwość :)

      Usuń