wtorek, 8 kwietnia 2014

Bistro Mama

Właśnie czytacie bloga najbardziej zapominalskiej osoby na całym świecie. Spóźniłam się z publikacją tych zdjęć ze 3 miesiące. Tak, bo mw tyle czasu minęło od okresu świątecznego. Droga Bistro Mamo - chciałabym Cie za to najmocniej przeprosić, gapa ze mnie i już.
A teraz piszę o co chodzi :)

Jakiś czas temu (lipiec'13) napisała do mnie Justyna z tego BLOGA z prośbą, czy nie wykonałabym dla niej 'firmowych lizaczków' w kolorach jej nagłówka. Jako, że od jakiegos czasu chętnie czytałam jej bloga, postanowiłam sprezentować je te kolczyki za bardzo dobrze wykonaną robotę  :) żyebyście mogli się przekonać - zapraszam Was tam koniecznie. Zdjęcia od których cieknie ślina, a przepisy pierwsza klasa :) Osobiście wypróbowałam :)

Oto zdjęcia kolczyków jakie od niej dostałam:





Już wtedy miałam o tym Wam napisać, no ale szaleństwo takie było w moim życiu wtedy, że no cóż... zapomniałam :)

Jaką niespodziankę sprawiła mi Bistro Mama, gdy przyszły święta. Dostałam od Niej wspaniałą paczuszke z moimi firmowymi pierniczkami!






Po ciasteczkach ani widu ani słychu już dawno, całe szczęście mam kilka pamiątkowych zdjęć :) Także Bistro mamo - Dziekuuuujęę!




1 komentarz:

  1. Przepiękne te kolczyki ^^ A ciasteczek tylko pozazdrościć

    OdpowiedzUsuń