niedziela, 2 września 2012

Wakacje 2012


Nie zagladałam tu długo, ale z pasja się nie rozstałam J Mam dobrą wymówkę, gdzież to ja się podziewałam i co robiłam.  
Na samym wstępie powiem, że było niesamowicie, czasem ciężko, ale i tak AMAZING. Jakis czas temu wspominałam,  że biorę udział w programie Camp America. To taka wymiana kulturalna dla studentów z całego świata, których marzeniem jest wyjechać na wakacje do USA. No, a że ja do takich się zaliczałam (w czasie przeszłym, bo już marzenie spełniłam), to skorzystałam.





Przeszłam weryfikację, dostałam pracę (tzw. Placement), spakowałam się w 23kg i pojechałam.
Trafiłam na żydowski camp do Wisconsin. Ludzie otwarci, totalnie sympatyczni i wyrozumiali.  Pracowałam tam z grupką Polaków, Rosjan i Ukraińców.  To my razem z 3 kucharzami napędzaliśmy kuchnię i codziennie gotowaliśmy dla 750 osób. Bywało ciężko, ale praca z każdym dniem stawała się co raz lżejsza, a my co raz sprawniejsi.  Po 9 tygodniach pracy – high life i podróż życia J Chicago, Boston, Waszyngton DC, Nowy Jork.  Było przedobrze, a wakacje niezapomniane.





Wymówka chyba dobra, co? W każdym bądź razie jeśli ktoś się waha, ma pytania dot. Programu, pracy, organizacji – największą przyjemnością odpowiem. Z całego serca Wam to polecam, jeśli chcecie przeżyć przygodę życia tanim kosztem ( za całość zapłaciłam ok. 2000 zł – w tym ubezpieczenie, pośrednictwo w znalezieniu pracy, wszystkie loty i transport na camp) + jeszcze trochę zarobić, podszkolić język i poznać ludzi z całego świata (mam zaproszenie przyjazdu do Chicago i na SybierięJ)
+ mała reklama do CA, bo w sumie to nieźle to zorganizowali, moża się było z nimi dogadać, zawsze byli bardzo pomocni i serdeczni – nawet jeśli dzwoniłam osiemnaście razy dziennie i pytałam o pierdoły J


A już jutro modelinowy post :)


2 komentarze:

  1. ale Ci zazdroszczę takie wyjazdy :D okazuję się że dla chcącego nic trudnego :D Muszę poszukać takiej wymiany z Japonią :D Cieszę się że tutorial Ci się podoba:D

    OdpowiedzUsuń
  2. WOW, zazdroszczę! :)
    Dzięki za ten post i linka, dodam sobie stronę do Ulubionych, popatrzę co to takiego... :)

    OdpowiedzUsuń